jej świat
- Po co mi ten papier? Świadoma praw i obowiązków , jak świadoma? Że niby będę sprawdzać debety na jego koncie? Przecież chodziło mi o mieszkanie! Wyrwać papier. No nie było patosu, czy czegoś takiego. Potem jakieś lody z ogniem, obiad i takie wesele. Jak będę miala forsę to zrobię takie, że szok i wtedy Ciebie zaproszę.
-ok.
- Wiesz jakie to głupie uczucie, kiedy każdy się na ciebie gapi a ty masz na łbie odrosty?
- Wyobrażam sobie...
- Gapią się i gapią , a jedna matka takiej głupiej to przyszła z kwiatkiem i z dwoma rumuńskimi dziećmi, i była nie zaproszona! Człowiek nie może się czuć bezpiecznie nawet na własnym ślubie. No do czego to podobne?
- W sumie do niczego...
- no właśnie do niczego w sumie. Ale wiesz taka atmosfera była, no... taka ... chujowa o!
***
Ciekawostka , jak to mężczyźni podobni są do pomarańczy. Ale już dlaczego to nie wiem! Bo są pomarańczowi? Okrągli? Bo pomarańcze dziwne nie są ,także naprawdę nie wiem.... Elka na pewno wie. Ona zresztą wie wszystko. Nawet jak zrobić fajoski omlet, żeby nie był glutowatry. ble......
No comments:
Post a Comment