Zrobiłam na obiad ryby, bo zawieraja ważny kwas omega, ale że było w niej dużo ości i odebrało to faktycznie radość z jedzenia, przepraszam.
Że psuje wszystko i ze smierdzcąymi od ryby rękami jechałam na kółko garncarskie i trzymałam je w torebce po popcornie, przepraszam. I że nie organizuje czasoprzestrzeni tylko mowię o tym głośno, czasem obrażam się w milczeniu, przepraszam. że cię poganiam i narzekam. Przecież to ja sama muszę sie odnaleźć w tym przeklętym kątku rzeczywistości co nie? to ja muszę dopasować ciuchy na jutrzejszą rozmowe kwalifikacyjną, to ja muszę się zorganizwoać, zebrać w garść i ogólnie zebrać po prostu.
Ten facet na motorze co go puściłeś wczoraj, czy jakbyś go puścił wcześniej to by zdążył do domu i złapał swoją żonę na gorącym uczynku czy jak myślisz kochanie co?
No comments:
Post a Comment